24 Rajd Rzeszowski 2015 - 1 miejsce w klasie Open 2WD!
Czytaj więcej...
24 Rajd Rzeszowski 2015 stanowił dla naszego zespołu jak i dla naszej załogi wielkie wyzwanie. Nowe, trudne technicznie trasy, wysokie temperatury i przegrzewające się opony to w kalejdoskopowym skrócie przebieg tego rajdu. Mimo tak arcytrudnych warunków nasz Abarth 500 Open 2WD sprawował się rewelacyjnie. Do tego zebraliśmy mnóstwo danych z jego pracy które pozwolą na wykonanie kolejnych ulepszeń. Kluczowym tematem była dla nas stabilna praca silnika co dobrze rokuje przy dokonywaniu dalszych jego ewolucji. Zatem 24 Rajd Rzeszowski nasza załoga Robert Halicki i Tomasz Tkacz mogą zaliczyć do udanych, końcowo wygrywając zajmują 1 miejsce w klasie Open 2WD. 

44tuning Rally Team wygrywa Rajd Zamkowy w klasie Gość
Czytaj więcej...
Rajd Zamkowy 2015 to start w nieco innej formie. Z uwagi na osobiste zaangażowanie Tomka Tkacza w organizację rajdu na prawy fotelu zasiadł Bartek Rozkrut. Do tego na bazie danych z poprzedniego rajdu wprowadziliśmy kilka poprawek w pracy samochodu w tym w zawieszeniu i strategii regulacji pracy silnika. Okazało się, że wprowadzone poprawki przyniosły efekty znacznie większe niż mogliśmy się spodziewać. Nasza załoga pokonywała na odcinkach specjalnych nawet samochody z napędem na 4-ry koła, wygrywając końcowo klasę Gość. Nasz Abarth 500 Open 2WD będąc najszybszym samochodem na tym rajdzie zebrał bardzo dużo braw od wielu kibiców. Wielu z nich przybyło na metę rajdu aby zobaczyć co kryje się pod maską tego małego, lecz dzikiego i kolorowego samochodu. 
Nasz Abarth 500 Open 2WD podczas Rajdu Karkonoskiego - 2 miejsce w klasie
Czytaj więcej...
W sezonie 2015 Rajd Karkonoski wygląda dla nas inaczej niż do tej pory. Startujemy nową ewolucją naszej rajdówki, w klasie prototypów Open 2WD. Do tego od tej pory bierzemy udział nie jak dotąd w RPP (Rajdowym Pucharze Polski) a zaczynami się ścigać w najwyższej rajdowej serii w Polsce – Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. W trakcie trwania rajdu nie obyło się u nas bez drobnych „chorób wieku dziecięcego”, mieliśmy kilka dylematów z pracą zawieszenia. Mimo tego nasza załoga Robert Halicki i Tomasz Tkacz końcowo zajmują 2 miejsce na podium w klasie Open 2WD. Ponadto już w trakcie trwania rajdu zebraliśmy dużo danych które pozwolą na bardzo szybkie usunięcie napotkanych dylematów technicznych. Z pewnością  nasza nowa rajdowa broń ma dużo rozwojowy potencjał a do tego bardzo spodobała się wielu kibicom. Zatem do zobaczenia na kolejnym rajdzie.

Abarth 500 Open 2WD podczas strojenia na naszej hamowni
Czytaj więcej...
Na kolejny sezon rajdowy 2015 nasz zespół przygotowuje kolejną ewolucję rajdowego Abarth-a 500. Klasa Open 2WD (samochodów napędzany na jedną oś) której regulamin pozwala na szerszy zakres zmian umożliwia nam polepszenia ważnych aspektów naszego samochodu. Modernizacji ulega zawieszenie w tym zmiana rozstawu osi o 40 mm, obniżenie punktów jego mocowania co pozwala na obniżenie środka ciężkości. Ponadto jednostka napędowa przechodzi bardzo dużą metamorfozę. Specjalne zbudowana turbosprężarka, zmiany w układzie doładowania z wydajniejszym intercooler-em, wydajniejsza chłodnica cieczy chłodzącej czy układ wydechowy 70 mm to kilka ulepszeń które umożliwiają jej generowanie 280 KM. Pierwszy start naszego nowego samochodu nastąpi na Rajdzie Karkonoskim.
52 Barbórka Warszawska - nasza załoga wygrywa klasę 2 i "ośkę" na Karowej
Czytaj więcej...
Lepszego podsumowania sezonu rajdowego nie można było sobie wymarzyć. „ Robert, teraz to mnie bardzo zaskoczyłeś” – powiedział Tomek Tkacz po mecie Karowej. Jak się okazało warunki były bardzo trudne, bardzo zdradliwie ślisko, padająca mżawka przysparzała zawodnikom nielada problemów na odcinku. Robert podszedł do tego odcinka skoncentrowany, jednakże bez olbrzymiego ciśnienia, jechał linią „wyścigową” ważąc każdy niepotrzebny uślizg.Jak dojechał do mety to był tak szczęśliwy , że nie zwrócił uwagę na czas przejazdu. Komentator z TVP po krótkim wywiadzie z Robertem wskazuje, czy widział wynik …

52 Barbórka Warszawska 2014 - Dziękujemy Wam za cały sezon!
Czytaj więcej...
Jeszcze przed startem do Barbórki Cieszyńskiej nie mieliśmy w planie startu w Barbórce Warszawskiej, ale tak dobry wynik w Cieszynie obligował do pokazanie się kibicom z całej Polski. Na tej imprezie panuje „Freestyle” regulaminowy, można zaszaleć z mocą, jechać bez zwężek na turbinie, etc.Nasze podejście było inne, jedziemy takim samochodem jak w całym sezonie. Trasa okazała się wymagająca, było zimno i ślisko. Robert z Tomkiem mieli jeden cel, jak Barbórka to też Karowa. W pierwszej pętli lekko nie traf z oponami sprawił, ze powstała strata czasowa.

40 Barbórka Cieszyńska historyczne zwycięstwo Roberta, Tomka oraz Abarth-a
Czytaj więcej...
Od pierwszego odcinka nasza załoga dysponowała dobrym i systematycznym tempem. Warunki na odcinkach były arcytrudne, co pokazywały kolejne kilometry i niestety wiele wypadków. Nasza załoga na zapoznaniu wykonała bardzo dobry i przemyślany opis. Robert z Tomkiem wygrali OS 2 a na następnych trzymali się w ścisłej czołówce realizując swoją płynną i dojrzała jazdę. Wielu kibiców z przyjemnością podziwiało małego Abarth-a, który z wydechu „ strzela ognistymi marchewami” niczym rasowy Mitsubishi Lancer. Przed ostatnim odcinkiem Robert z Tomkiem zajmowali 2 miejsce w klasyfikacji Generalnej ze stratą jedynie 2 sekund do pierwszego.

Kolejne nowe poprawki w naszym Abarth-cie, kolejne testy przed Barbórką Cieszyńską
Czytaj więcej...
W zeszłym roku nasza załoga na 39 Rajdzie Barbórki Cieszyńskiej miała poważny wypadek już na pierwszym odcinku tego rajdu. W tym roku przygotowania nabrały specjalnego wymiaru, szeroki zakres przygotować objął także specjalne testy przed rajdem. Do tego Rajdu przygotowuję się specjalnie, zarówno pod względem technicznym jak i psychologicznym. Tuż po rajdzie Dolnośląskim zaczęliśmy przygotowania do Cieszynki, udało się opracować ALS – podtrzymanie doładowania. Do tego jeden z serwisantów (de facto mój brat Jacek) zauważył niepoprawnie pracujący amortyzator. Dokonaliśmy ich szybkiej rewizji, jednakże musieliśmy od nowa zbudować setup ich ustawienia przed rajdem.

Ten szampan smakuje jeszcze bardziej - meta 24 Rajd Dolnośląski 2014
Czytaj więcej...
Ten Rajd był dla wszystkich bardzo trudny, szczególnie dla samochodów napędzanych na jedną oś z turbo doładowaniem. Zmienna nawierzchnia, bardzo ślisko, miejscami bardzo dużo błota sprawiły, że Robert z Tomkiem miejscami mocno walczyli o utrzymanie się na drodze. "To wszystko, co dziś mogłem zrobić, miejscami to cud, że Abarth cało docierał do mety. Kilku moich kolegów nie miało takiego szczęścia. Jest bardzo zadowolony z dojechania do mety i z kolejnych punktów oraz pucharów. Cieszę się, że poradziliśmy sobie w tak trudnych warunkach, bo po rajdzie Nadwiślańskim było nam to bardzo potrzebne.

Nasz Abarth 500 R3T najszybszy w prologu na ulicach Kłodzka!
Czytaj więcej...
Ok. 14 lat temu Robert oglądał prolog w Rajdzie Dolnośląskim, kiedy to powstało marzenie o startach w profesjonalnych rajdach. Chciał także kiedyś wygrać ten prolog dziś stało się to faktem.

 

Mimo pierwszego udziału Roberta w prologu na ulicach Kłodzka nasza załoga pokonała innych zawodników dobrze znające ten uliczny odcinek. Specyfika odcinka odbywającego się o zmroku, śliska nawieżchnia, wysokie krawężniki i setki kibiców sprawiły, że trzeba były dużej koncentracji, aby 230 konnego Abarth-a utrzymać w ryzach. Jak się okazało, Robert lubi odcinki po równym asfalcie i zapisuje na swoim koncie kolejny wygrany OS w klasyfikacji Generalnej.  „Jutro tak naprawdę zacznie się prawdziwy Rajd” – powiedział Robert zaraz po mecie prologu.

 

Po więcej informacji zapraszamy na oficjalny fanpage naszego zespołu: Facebook 44tuning Rally Team

23 Rajd Rzeszowski i piękny Abarth 500 R3T na mecie
Czytaj więcej...
Jakieś 5 cm zabrakło do historycznego, bo pierwszego wygranego rajdu naszej załogi w klasyfikacji Generalnej.  Ponieważ w takiej odległości od asfaltu leżał kamień który przeciąl lewą przednią oponą w naszym firmowym Abarth-cie. Na 3 odcinkach specjalnych z 6-ciu nasza załoga była najszybsza. Na kolejnych uzyskała 2 oraz 3 czas.

 

Niestety na jednym z odcinków drobnie uszczypniętej o kamień opony schodzi powietrze, następnie heroiczna jazda na kapciu kończy się stratą ponad 6 minut na tym odcinku. Końcowo, gdyby nie przygoda z „kapciem„ (trzeba dodać, że pierwszy w karierze) nasza załoga mogła wygrać rajd z przewagą bliską minuty nad drugą załogą.

 

Mimo tego tempo naszej załogi było bardzo dobre, samochód przygotowany przez naszych mechaników pracował powyżej oczekiwań, jazda podobała się kibicom. Do tego kolejne cenne kilometry, kolejne doświadczenia czynią nas mocniejszymi na nastepną część sezonu.

 

Po więcej informacji zapraszamy na oficjalny fanpage naszego zespołu: Facebook 44tuning Rally Teamrelację Video z rajdu znajdziecie tutaj: 23 Rajd Rzeszowski 44tuning Rally Team Abarth 500 R3T R.Halicki T.Tkacz 

Kontakt Motul